NASZ NOWY SUPER BLOG    BLOG NASZ JEST WOŁANIEM O POMOC, ale nie tylko ,chcemy pokazać ludziom ,że istnieją na tym świecie osoby całkowicie pozbawione dwóch najważniejszych zmysłów a mianowicie wzroku i słuchu i jakby tego było mało mają inne dodatkowe schorzenia jak w przypadku Łukasza i Bartosza karmienie dojelitowe oraz uszkodzony układ neurologiczny. Nasze dzici owszem potrzebują ogromnej pomocy finansowej ale pragną także żyć jako peełnoprawni obywatele , korzystać z życia jak tylko sami potrafią nasi chłopcy uwielbiają się śmiać , bujać na wszystkim czym tylko się da i pomimo tego iż nie słyszą kochają wręcz zabawki głośno grająco i wibrujące , a więć pozwólny im w inny sposób odczuć dobra tego świata. Żyjemy wśród Was! Trochę mniej sprawni i bardziej nieporadni ale za to prawdziwi, niezakłamani, ufni, wrażliwi na piękno i sztukę, kochający świat i ludzi. Potrafimy szczerze odwzajemniać każdy okazany nam odruch życzliwości ---- KONTAKT  ---- joannajaszczur@interia.pl ---- 509437935 ---- Narodziny chorego dziecka to z pewnością trudne doświadczenie dla rodziny, która doznaje głębokiego wstrząsu. Także z tego punktu widzenia ważna jest pomoc okazywana rodzicom, aby umieli «otoczyć dziecko szczególną troską, rozwijać głęboki szacunek dla jego godności osobistej oraz ze czcią i wielkodusznie służyć jego prawom. Odnosi się to do każdego dziecka, ale szczególnie ważkie staje się wobec dziecka małego, wymagającego opieki całkowitej, wobec dziecka chorego, cierpiącego lub upośledzonego.. Jan Paweł II -----------  ------------ --------------

Wpisz się do mojej księgi gości!

PROSZE ZOSTAW PO SOBIE PAMIĄTKE W POSTACI WPISU DO KSIĘGI GOŚCI
HISTORIA NASZYCH CAŁKOWICIE GŁUCHONIEWIDOMYCH DZIECI ŁUKASZA I BARTOSZA
Blog > Komentarze do wpisu
CAŁA PRAWDA

 OPERACJA

  „Wyjątkowa matka"

Czy zapytaliście się kiedyś siebie, w jaki sposób Pan Bóg wybiera matki upośledzonych dzieci?
-Tej damy dziecko upośledzone.
A na to ciekawski anioł:
-Dlaczego właśnie tej, Panie? Jest taka szczęśliwa.
- Właśnie tylko dlatego - mówi uśmiechnięty Bóg.-Czy mógłbym powierzyć upośledzone dziecko kobiecie, która nie wie czym jest radość? Było by to okrutne.
-Ale czy będzie miała cierpliwość? -pytał anioł.
-Nie chcę , aby miała nazbyt dużo cierpliwości, bo utonęła by w morzu łez, roztkliwiając się nad sobą i nad swoim bólem. A tak, jak jej tylko przejdzie szok i bunt, będzie potrafiła sobie ze wszystkim poradzić.
-Panie wydaje mi się, że ta kobieta nie wierzy nawet w Ciebie.
Bóg uśmiechnął się:
-To nieważne. Mogę temu przeciwdziałać. Ta kobieta jest doskonała. Posiada w sobie właściwą ilość egoizmu-
Anioł nie mógł uwierzyć swoim uszom.
-Egoizmu? Czyżby egoizm był cnotą?
Bóg przytaknął.
-Jeśli nie będzie potrafiła od czasu do czasu rozłączyć się ze swoim synem, nie da sobie nigdy rady. Tak, taka właśnie ma być kobieta, którą, obdaruję dzieckiem dalekim od doskonałości. Kobieta, która teraz nie zdaje sobie jeszcze sprawy, że kiedyś będą jej tego zazdrościć.
Nigdy nie będzie pewna żadnego słowa. Nigdy nie będzie ufała żadnemu swemu krokowi. Ale, kiedy jej dziecko powie po raz pierwszy: "mamo";, uświadomi sobie cud, którego doświadczyła. Widząc drzewo lub zachód słońca lub niewidome dziecko, będzie potrafiła bardziej niż ktokolwiek inny dostrzec moją moc.
Pozwolę jej, aby widziała rzeczy tak, jak ja sam widzę ( ciemnotę, okrucieństwo, uprzedzenia), i pomogę jej, aby potrafiła wzbić się ponad nie. Nigdy nie będzie samotna. Będę przy niej w każdej minucie jej życia, bo to ona w tak troskliwy sposób wykonuje swoją pracę, jakby była wciąż przy mnie.
- A święty patron?- zapytał anioł, trzymając zawieszone w powietrzu gotowe do pisania pióro.
Bóg uśmiechnął się.
- Wystarczy jej lustro.

===Erma Bombeck w B. Ferrero "Kółka na wodzie"====

 

        

         Serduszko , które ułatwiło mi przejść przez te trudne chwile

Cała prawda  o mnie !!!

  Do tej pory  na blogu pisałam tylko i wyłącznie o życiu naszych dzieci ale ostatnie miesiące były dla mnie bardzo trudne gdyż nie byłam pewna czy jeszcze kiedyś będe w stanie sama coś tutaj napisać. Mój wzrok pogarszał się miałam ustalony termin operacji na kwiecień br. ale ze wzgledu na stale pogarszający się stan zdrowia naszego młodszego syna Bartka  nie zgłosiłam się w wyznaczonym terminie na zabieg , musiałam  się troszczyć o syna aby znależć specjalistów .którzy mu pomogą  i pomogli , dzisiaj Bartuś czuje się dobrze  ,jego stan odrzywienia jest coraz lepszy , a on odzyskał siły do dalszej  rehabilitacji. Od kwietnia do listopada mój stan zdrowia na tyle sie pogorszył . że w zasadzie nie miałam nic do stracenia zadzwoniłam na oddział i powiedziałam , że jestem gotowa , po wielu badaniach  lekarze uświadamiali mnie że nie są w stanie przewidzieć  wyniku i ewentualnych powikłań pooperacyjnych z wielkim strachem  i mieszanymi uczuciami operacje wykonano 8 grudnia 2008 roku w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym  w Bytomiu na oodziale okulistyki, to co przeżyłam dzień przed operacją było straszne , nie wiedziałam czy jeszcze kiedykolwiek będe mogła zobaczyć moje kochane dzieciaki , ale pomyślałam sobie chwila chyba jakaś granica tego naszego cierpienia musi byc no bez przesady i to mnie trochę trzymało  w formie . W dniu operacji mój  mąż Jacek był cały czas przy mnie  bardzo mu za to dziękuje  i wiem kochanie jak to przeżywałeś i cierpiałeś razem ze mną KOCHAM CIĘ najmocniej jak potrafie . Doba w czasie , której  musiałam mieć zaklejone oko i czekać w całkowitej ciemności na rezultat operacji była najgorszą w moim , naszym życiu ,gdy ściągneli mi opatrunek i zobaczyłam poczucie światła przeraziłam się , ale gdy pielęgniarka umyła posklejane powieki  i  otworzyłam oko szeroko byłam zdziwiona ostrością widzenia ,jestem do dzisiaj  w wielkim szoku po tej operacji i odkrywam świat na nowo , nawet nie wiedziałam ,że moje dzieci mają tak piękne rzęsy jak pomalowane. Tegoroczne święta będą dla nas najwspanialsze na świecie  a prezent już dostaliśmy.

            Za  przeprowadzenie zabiegu dziękuje

dr.n.med. Mariuszowi Fronczek [ordynator okulistyki]

za pomoc i wsparcie Pani dr.Agacie Zakrzewskiej

           [specjalista chorob oczu]

 

         

               Dziękuje za pomoc i wsparcie wszystkim pracownikom

                        OREW w Bytomiu- Miechowicach                          

               
          

             

   Nasze szczęśliwe i spokojne święta Bożego Narodzenia 2008 roku

           

            Projekt kalendarza wykonał kolega ze szkolnej ławki

            Tomek Sobczuk  DZIĘKI  WIELKIE TOMEK

sobota, 04 lipca 2009, grin-dej

Polecane wpisy

  • AUKCJE ALLEGRO

    Właśnie wystartowaliśmy z naszymi aukcjami na allegro z których dochód w całości zasili subkonto Łukasza i Bartosza w Fundacji Dzieciom ”Zdążyć z Pomocą&#

  • Akcje dla braci

    AUKCJA ALLEGRO Mamy zaszczyt ponownie zaprosić wszystkich chętnych na aukcje allegro z których dochód będzie przeznaczony na leczenie i rehabilitacje Łukasza i

  • "CELOWNIK"

    22 kwietnia w programie "Celownik"TVP1 był emitowany reportaż o naszej rodzinie dla chętnych podaje link do strony programu. http://www.tvp.pl/publicystyka/maga